Moths
Kuśtykając dziś do muszli, natknąłem się na martwą ćmę. Pięknie zachowany okaz. Odkąd dowiedziałem się, jaki jest największy owad na świecie, jestem zafascynowany tymi owadami. (Największy, żyjący owad, na szczęście.)
Naszło mnie, żeby założyć hodowlę ciem. Nie wiem po co. Chyba, żeby się bardziej z nimi oswoić, ponieważ wciąż wzbudzają we mnie irracjonalny lęk.
Przypomina mi się, jak wyrzucałem je z pokoju w kieliszku. Trzeba przydusić do ściany, przyłożyć kartką i wypuścić za oknem. Kiedyś nie chciał wyjść i wytrzepując go, rozpieprzyłem kieliszek. No cóż. Mam nadzieję, że przeżył.

Myślę, że jako hodowca oswoiłbym się z nimi bardziej.
STRONA GŁÓWNA, blog klasyczny(11), czterocyfr(4), fragmenty(3), Ginger-B(3), linki(1), nr-63(3), obs(4), opowiadania(4).

2008: 10 09 08 07 06 05 04

AleksandradeKojotDoomgirlereminvalidMarmeynożownikRukistrachYuu

Od wydawcyKsięgaZałóż ownloga

Obowiązuje licencja Creative Commons.